Samotna wyprawa do Afganistanu i solowe wejście na Noszak

Afganistan jest od dziesięcioleci targany wojnami, gdzie niestabilna sytuacja polityczna i ciągłe zagrożenie atakiem terrorystycznym blokują rozwój turystyki wysokogórskiej.

Łukasz Kocewiak pojechał w rejon Korytarza Wachańskiego, aby sprawdzić, czy jest jeszcze możliwe wspinać się bezpiecznie w afgańskim Hindukuszu. Udało mu się dotrzeć do Wachanu, poznać odrobinę kulturę Wachów, podszkolić się w języku wachi podczas górskiej wędrówki u boku pasterzy, a na koniec wejść solo na najwyższy szczyt Afganistanu – Noszak (Noshaq), który liczy sobie 7.492 m n.p.m.

Łukasz Kocewiak mieszka w Kopenhadze i prowadzi bloga podróżniczego Kartka z Podróży.

IP 107 2019

Udostępnij artykuł:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Warto przeczytać

Jarosław Iwaszkiewicz w Danii

– Wybieram się na pewien czas do Danii.

– Do Danii?

Tak. Obiecuję sobie dużo dobrego po tej podróży. Tylko przypadkiem nigdy tam nie dotarłem, choć w ciągu całej młodości byłem tak blisko granicy, a jednak od dawna znałem i kochałem ten kraj. Musiałem odziedziczyć tę skłonność północną po ojcu, gdyż matka moja wolała właściwie bellezzę, o ile wszystko nie było jej obojętne…

Thomas Mann, „Tonio Kröger”

Lolland-Falster

Na południe od Zelandii leżą wyspy Lolland i Falster. Oddzielone wąskim pasmem morskim (Guldborgsund), od dawna połączone mostami, stanowią jakby jedną całość…

5 maja 1945 r. Klintholm Havn

W dniu wyzwolenia Danii spod niemieckiej okupacji, 5 maja 1945 roku, do nabrzeża w małym duńskim porcie Klintholm Havn przybiła barka węglowa „Breslau” z 370 bliskimi śmierci głodowej więźniami niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof.